
Ponieważ za oknem temperatury bardzo poniżej zera, zimno i szaro – dla rozgrzania zziębnietych palców i rozpędzenia ponurch myśli wprowadziliśmy trzy nowości. Pierwszą z nich jest deser Maki Maki (vide: piosenka Gorana Bregovica), na który składa się ciepły makowy piegus, który smakowicie łączy się z lodami waniliowymi i soczystą gruszką. Kropkę nad i stanowi likier amaretto, płatki migdałów i bita śmietana… Mmm, poezja prawda?
Do tego zapraszamy na zimową latte – rozgrzewająca kawa z prawdziwym miodem, cynamonem i syropem piernikowych oraz herbatkę Tadka – czarna herbata z malinami, goździkami, plasterkiem pomarańczy oraz cytryny i prawdziwym bardzo alkoholowym rumem ;). Dobry humor gwarantowany :)